elinki to twój katalog…

24/07/2008

Email marketing

Zaszufladkowany do: Biznes i ekonomia, Internet — cees @ 13:55

W Polsce jest już ok. 12 mln internautów i praktycznie każdy z nich dysponuje przynajmniej jednym adresem e-mail. Ta olbrzymia grupa odbiorców coraz częściej dostrzegana jest przez marketerów. Poczta elektroniczna stała się istotnym kanałem komunikacji. Wykorzystywana jest m.in. do wysyłek newsletterów, kampanii reklamowych i informacyjnych, komunikacji wewnętrznej, relacji inwestorskich, wspomaga konkursy oraz programy lojalnościowe. Odpowiednia komunikacja z klientami, firmami współpracującymi i resztą środowiska, to jeden z podstawowych czynników sukcesu. Zbudowanie więzi z klientem opartej na zaufaniu powinno być priorytetem dla ludzi prowadzących własny biznes.

Zaufanie rodzi stałych klientów, klientów, którzy wielokrotnie skorzystają z Twojej oferty. Powszechną prawdą jest, że stały klient to najlepszy klient. Przyczyna jest bardzo prozaiczna, stałego klienta jest dużo łatwiej – taniej przekonać do kupienia Twojego produktu, czy skorzystania z usług, a co za tym idzie masz więcej pieniędzy na inne rzeczy. Poza tym stały klient to zawsze mniej reklamacji.

Zaufanie można osiągnąć tylko poprzez bezpośrednią komunikację. Nie załatwi tego nawet najlepsza reklama, nie załatwi tego strona www – tylko korespondencja i telefon. Tutaj z pomocą przychodzi nam Newsletter. Ale pojawiają się też problemy. Nie każdy ma możliwości (dział IT lub przynajmniej programistę) które pozwoliłoby w miarę tanio i szybko wdrożyć system do obsługi newsletterów.

Niedawno sam stanąłem przed takim wyzwaniem. Zacząłem od google.pl i poszukiwań rozwiązań wspomagających komunikacje z klientem. Hmm. Było naprawdę ciężko. Niewiele z aplikacji spełniało moje wymagania – a byłem w stanie (i miałem chęć) zainwestować naprawdę rozsądne pieniądze. Ale udało sie, znalazłem system wykonany w (nie)dalekiej Holandii. System autorstwa firmy o wdzięcznej nazwie Moshi-Toshi. I chociaż nie znam holenderskiego panel jest tak zbudowany ze nie mam najmniejszego problemu z przygotowaniem mojego własnego newslettera (czy tez Nieuwsbrief :-) ). System zawiera kilkadziesiąt przykładowych szablonów, i jak zapewniają mnie jego właściciele (okazało się że podstawowy angielski wystarczył do porozumienia się) wkrótce będzie tez w wersji polskiej!

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Ta strona jest oparta na WordPressie